20160501 - Dzień pierwszy TAM - Aprilia Pegaso 650

Idź do spisu treści

Menu główne:

20160501 - Dzień pierwszy TAM

Podróże > Polska > 20160501_02 - Motomajówka Kudowa
Dzień pierwszy - 1 maja. 
Nie uczestnicząc w pochodzie odpaliliśmy Aprilię i o godzinie 7.40 wyruszyliśmy na spotkanie naszych znajomych Kasi i Pawła + BMW R1200GS.
Motomajówka odbyła sie w 2 moto choć pierwotnie było więcej chętnych ale jak to zwykle bywa "siła wyższa".
Po godz. 8.00 dotarlismy do punktu zbornego w miejscowości Mosina gdzie czekali już na nas Kasia i Paweł.
Szybkie uzupełnienie płynów oktanowych Aprili i w drogę (wniosek = nie powinno sie tankować w dniu wyjazdu - zabiera czas i niepotrzebne zamieszanie).

Wszyscy jesteśmy wyposażeni w zestawy interkomów 
Sena SMH5-FM 
Parowania interkomów dokonaliśmy wcześniej żeby uniknąć niepotrzebnego zamieszania i straty czasu.

Jak się sprawdziły:
Rewelacyjnie - możliwośc rozmowy pomiędzy kierownikami dwóch moto z pasażerką oraz 3 osobą - bezcenne (uwaga, stop, tankowanie i inne pogaduchy).

Krótka charakterystyka:
- realny zasięg - ok. 500m (producent podaje 700m),
- możliwość rozmowy tylko 1 w 1 (brak funkcji konferencji),
- parowanie z telefonem, nawigacją,
- odbieranie i kończenie rozmów telefonicznych,
- realnie rozmowa do ok. 110 km/h gdyż powyżej za duży hałas w kasku,
- interkomy włączyliśmy o 7.40 i bateria starczyła do ok. 19.30 (ok. 12h podróży dla mnie rewelacyjny wynik, 
fakt gdy szliśmy zwiedzać lub na obiad to je wyłączalismy czyli realnie ok. 9-10h pracy),
- wbudowane radio FM (gdy latam sam lubię posłuchać radia - ucinając zbędne dywagacje - słyszę radio oraz dźwięki z otoczenia 
- poziom głośności sensownie ustawiony),
- łatwa obsługa choć funkcji sporo :-),
- nasze interkomy są z mikrofonami na rzep (kaski zamkniete) a nie na pałąk (kaski otwarte).
Szczerze bardzo polecam interkom. Spróbujesz nie pożałujesz :-)


Nr 1 na naszej trasie podróży - Pałac w miejscowości Wonieść w którym znajduje się Szpital Neuropsychiatryczny.

We wsi znajduje się oddział leczenia nerwic Wojewódzkiego Szpitala Neuropsychiatrycznego w Kościanie (pałac z 1900, otoczony parkiem krajobrazowym o powierzchni 1 ha) i kościół parafialny pw. św. Wawrzyńca z XV wieku rozbudowany w latach 1887−90 według planów architekta Alexisa Langera z Wrocławia[1]. Wyposażenie pochodzi z 1896. Najstarsze szachulcowe domy pochodzą z XIX wieku (numery 23 i 65). Jeden z dębów w parku przypałacowym ma obwód 510 cm.

{za Wikipednią}



Kolejnym punktem był bardzo ładny palacyk (jeden z najpiekniejszych w wielkopolsce) w miejscowości Drzeczkowo w którym mieści się ośrodek wypoczynkowo-relaksacyjny.


 
Kilkadziesiąt kilometrów dalej zwiedziliśmy muzeum Gross-Rosen w Rogoźnicy
cytat ze strony:
“…w naszej zbiorowej pamięci musi zostać zachowana świadomość rozmiarów Holokaustu, zaplanowanego i przeprowadzonego przez nazistów (…)
Głębia grozy, ale też szczyty ludzkiego heroizmu mogą stać się miarą tego, do czego zdolny jest człowiek zarówno w czynieniu dobra, jak i zła…”




Obok muzeum mieści się kamieniołom w którym pracowali więźniowie obozu.


Jadąc w korku (lub mijajac korek :-) - zaleta motorku) dojechaliśmy do zapory wodnej w Zagórzu Śląskim.

Mamy ładniejsze zdjęcie - sorrka Paweł operator kamerki musi się poduczyć kadrować zdjęcia (i to nie byłem ja :-) ).
 


Następny punkt programu - sesja zdjęciowa "na Szczeliniec".


I kolejne fotki z "drogi stu zakrętów"


Przed Zieleńcem zjechaliśmy na punkt widokowy.
 

W tym miejscu zobaczyłem magię BMW.
Z odległości nie widać czy BMk ma włączone długie światła, zgaszone długie, czy nimi mruga :-)


Zieleniec.

 


A to już nasze miejsce noclegowe. Widok od podwórka.

Garaż :-)


Laptop, kominek, kanapa, jedzonko, picie i długie wieczorne polaków rozmowy.


A to nasz pokoik na pieterku z łazieneczką za drzwiami.
Podsumowanie dnia:
- przejechane ok. 400 km.
- lekko zmęczeni, 
- jutro motorem nie wiadę na Śnieżnik (teren parku, mąż właścicielki jest leśnikiem) czyli :-(.
- straty: śrubka od kasku Beaty gdzieś zaginęła a coby jej nie było smutno poszła za nią śrubka od mocowania szybki motorku wraz z nakrętką.
śrubka od szybki motorku zastąpiona przez trytki,
śrubka od kasku Beaty zastąpiona .... przez śrubkę od ....  
 


Filmik z dnia pierwszego - 40 min. 
Muza free z youtube. Z muzą nie free youtube powiedział - NIE BĘDZIE NIKT NA ŚWIECIE TEGO OGLĄDAŁ - no i miał rację.
Wstęp                                                                                                                                                                                                                                                             Dzień drugi 
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego