20150717 - Na Mazury - Aprilia Pegaso 650

Idź do spisu treści

Menu główne:

20150717 - Na Mazury

Podróże > Polska > 20150717_19 - Mazury
Wyjazd:
Zapakowani (2 kufry boczne + centralny ) wyjeżdżamy ze Szczytnik ok. 9.30. Po ok. 100km słyszę że coś zaczyna rzężolić i rzężoli do końca (po przyjeździe okazało się: suchy łańcuch + słaba sprężyna amortyzatora centralnego :-( ). Postoje robimy w wyznaczonych miejscach do zwiedzania lub jak mamy ochotę średnio co ok. 100km.



Zwiedzamy Mysią Wieżę (32m wysokości z resztkami murów obronnych). Pod wieżą w kiosku siedzi miły Pan, który motocyklistom daje rabat na bilety 5,5 PLN/os. (normalna cena 6,5PLN/os). Można u niego przechować kaski :-) żyby się z nimi nie telepać na wieżę. 
Informacja techniczna: na DARMOWYM parkingu pod wieżą BARDZO CZYSTA i DARMOWA toaleta (rzadkość w tym kraju) :-).
Obok wieży znajdują się podziema do zwiedzania (wejście free). "Podziemia" szumna nazwa = 4 pokoje w piwnicy :-).

 

.

 
Nieszawa. przeprawa promowa na rzece Wiśle.
koszt 3 PLN/motocykl z kierowcą. Zadziałał Beaty urok osobisty i nie płaciła :-).

First pozyszyn. Pierwszy wjechałem, pierwszy zjeżdżam (FIFO - jakieś przebłyski ze szkoły)
Kolejne miasto na naszej trasie słynie z zamku krzyżackiego. W tym miejscu moja piekniejsza połowa rzekła: "To już widziałam" - i tak do końca wyprawy, z małymi wyjątkami.
Parking pod zamkiem darmowy dla motocykli.

 

Słit focia z kolubryną.

Ja nie zegnę lufy JA !!!
Mieliśmy dojechać na Mazury a tu Chołek doprowadził nas do:
I znowu: zamek krzyżacki
I znowu: To już widziałam.
I znowu: Zwiedzamy 
I znowu: :-).
I po kilkuset: kilometrach, zakrętach, zmianach biegów itp. jest nasz cel.

Pytanie: Czy znaleźliśmy pozostałości grodu Juranda ze Spychowa ?
 

Pytanie 2: Czy to jego dom ?

Odpowiedź: Jurand ze Spychowa
Dla tych którym się nie chce zaglądać do Wikipedii cyt. "...Jurand ze Spychowa postać fikcyjna z powieści Henryka Sienkiewicza pt. Krzyżacy"
Na parterze była jakaś młodzież chyba z Pułtuska. Fajny mieli klimacik: do auta na podwórku pod domem, szyby w dół i max. miusik. (klimaty OAZA oraz stary polski rock).Nam się udało i mieliśmy całe pietro dla siebie. Zajęliśmy pokój 3 osobowy a zostały jeszcze 2x2 osobowy i 1x1 osobowy (trudno to nazwac pokojem ale wyrko było. Wydaje mi się iż pow. po podłodze ok. 3-4m2 a do tego jeszcze skos sufitu :-) ). I wspólna łazienka na pietrze. Warunki ok., czysto, bardzo miła Pani gospodyni.


A w Spychowie rosną takie grzybki :-) (AIR PRODUCTS - zbiorniki na gaz).
Godzina 23.55 - moje urodziny :-).
 

Plan na jutro:
 
Wstęp "20150717_19_Wstęp"                                                                                                         Dzień drugi "20150718_Mazury"
 
Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego